Uwrażliwiać poprzez muzykę



Odświętnie ubrane dzieci z klas I-III, szczególny nastrój
zaciekawienia - to z racji koncertu w Szkole Podstawowej
nr 44 w Gdańsku. Przyjechały do młodych słuchaczy artystki
- altowiolistka związana z Polską Filharmonią Bałtycką,
pedagog - Elżbieta Karmelita-Wojciechowska oraz pianistka,
pedagog, szef Gdańskiej Fundacji Twórców i Wykonawców
Muzyki Współczesnej (organizator spotkania) - Justyna Philipp.
Zaproponowały uczniom utwory polskich kompozytorów XX wieku-Witolda Lutosławskiego,
Tadeusza Bairda, Romualda Twardowskiego, a także popularne na świecie ragtime`y Scotta Joplina.
Oczywiscie program został dostosowany do możliwości percepcyjnych stosownych do wieku
odbiorców. Ponadto propozycje muzyczne poszerzone o pogodne wiersze - bajeczki związane z
okresem wiosennym. Naukę piosenki autorstwa Kazimiery Kmiecik z Malborka oraz Justyny
Philipp. Uczniowie to wszystko odbierali z wypiekami na twarzach, wspaniale reagowali na każdy
utwór jak również ogromnie chętnie uczestniczyli we wspólnym śpiewaniu refrenów, we wspólnej
zabawie, w którą co i raz zamieniał się koncert. Była to godzina lekcyjna żywa, dynamiczna,
pogodna. Dzieci pokazały jak wspaniale potrafią odbierać sztukę współczesną,angażować się
w przebieg zabawy.

Bliskość artysty i słuchacza oraz swobodne podawanie propozycji stworzyły atmosferę pewnej
niezwykłości i niepowtarzalności. Gdyby ten sam program przedstawić innej grupie znów odbiór
byłby inny bowiem młodziutkie, chłonne umysły i serca obejmują olbrzymie pokłady wyobraźni,
czułe na sztukę. Szkoda tylko, że mają tak mało możliwości ich wydobycia bo program szkolny
zajmuje się tym w ilości jedynie śladowej. A przecież rozbudzona wrażliwość na sztukę jest wprost
proporcjonalna do rozwoju wyobraźni w innych dziedzinach nauki o czym wszyscy zapominają?

W najbliższych planach koncertowych Fundacji piosenki dla dzieci - w wykonaniu artysty
gdańskiego, Piotra Kusiewicza z Justyną Philipp.
Piosenki kurpiowskie i melodie ludowe.
Nagranie odbędzie się w Radio Gdańsk i zostanie wysłane do Centrum Sztuki Dziecka w Poznaniu.

Stanisława Grażyńska

  

Barwy muzycznej wyobraźni

Kolejny koncert w ramach Children`s Philharmonic
im. Piotra Lacherta w Gdańsku zorganizowany został przez Gdańską Fundację Twórców i Wykonawców Muzyki Współczesnej przy współpracy z Gdańskim Kołem
Miłośników Muzyki Współczesnej przy współudziale Radia Gdańsk. Siłą napędową całego projektu, niezmordowaną orędowniczką młodych talentów jest pianistka i pedagog-Justyna Philipp, którą z całego serca podziwiam za konsekwencję, upór w działaniach, za kaskadę wręcz pomysłów.

To muzyczne spotkanie w Studiu Koncertowym Radia Gdańsk miało szczególny kształt, bowiem publiczność
miała okazję posłuchać zarówno artystów z doświadczeniem estradowym, studentów,uczniów
o zaawansowanych umiejętnościach jak i maluchów stawiających na estradzie pierwsze kroki.

Koncert nosił tytuł "Barwy wiolonczeli". Niektórzy uważają, że ten instrument najbardziej w brzmieniu
przypomina głos ludzki.

Na początku zabrzmiała nastrojowa "Bajka" Piotra Lacherta w ładnym od strony dźwiękowej wykonaniu
adiunktów gdańskiej Akademii Muzycznej - skrzypka - Pawła Kuklińskiego i wiolonczelisty - Tadeusza
Samerka. Z kolei studentka II roku gdańskiej uczelni (z klasy Tadeusza Samerka) - Maria Swoszowska
i pianistka - Magdalena Darska-Szpakiewicz zaprezentowały niełatwą lecz ciekawą Canzonę Krzysztofa
Meyera, można rzec, polskiego klasyka XX wieku. Student V roku (pracujący pod kierunkiem tego samego
pedagoga) - Mariusz Mruczek wraz z wymienioną pianistką przedstawili I część (Allegro moderato) koncertu
e-moll Arama Chaczaturiana. Bardzo piękne dzieło ormiańskiego kompozytora to prawdziwy kalejdoskop
możliwości technicznych i brzmieniowych wiolonczeli co zostało przedstawione w pełnej krasie, podbudowane solidnie przygotowaną partią fortepianu zastępującą orkiestrę.

Wiele uroku wniosły najmłodsze uczestniczki wieczoru - Aleksandra Cisowska i Julia Brzozowska ze Szkoły
Muzycznej I stopnia w Gdyni. Uczą się w klasie Jadwigi Rudki-Stefaniak. Ślicznie ubrane, grające na
instrumentach rozmiarem przystosowanych do ich wzrostu, wykonały w duecie trzy utwory swojego pedagoga - Wesoły cypisek, Szewczyk Dratewka, Mały Irlandczyk. Były bardzo przejęte swoim występem, ale świetnie sobie poradziły i zostały nagrodzone burzą oklasków. Brawa dla Jadwigi Rudki-Stefaniak, że od
najwcześniejszego okresu edukacji uczy kameralnego muzykowania, co jest niezwykle istotne w kształtowaniu
osobowości artystycznej młodego człowieka. Prawdziwymi gwiazdami koncertu okazali się wiolonczelistka
Aleksandra Pykacz (z klasy Jadwigi Rudki-Stefaniak) i pianista - Tomasz Zając (z klasy Julity Książkowskiej).
Oboje uczą się W Szkole Muzycznej II stopnia w Gdyni. Mają na swoich kontach długą listę nagród
i wyróżnień na konkursach i przesłuchaniach, wchodzą na kolejny etap nauki z godnym pozazdroszczenia
bagażem dokonań i doświadczeń. Aleksandra Pykacz wykonała dwie kompozycje na wiolonczelę solo:
"Kaprys polski" Grażyny Bacewicz oraz "Flamenco" - Hugety Tagelli. Tomasz Zając przedstawił dwa utwory fortepianowe: "Etiudę" - obraz op.33 nr 4 Sergiusza Rachmaninowa i "Dumkę" Martyny Koseckiej, studentki Wydziału Kompozycji i Dyrygentury Akademii Muzycznej w Krakowie. Oboje zaś w duecie zachwycili publiczność interpretacjami dzieł Giuseppe Valentiniego, Davida Poppera i Astora Piazzoli. Zatem można było usłyszeć ich w muzyce różnorodnej stylistycznie, stawiającej przed wykonawcami całą paletę wymagań. Oboje reprezentują wysoki poziom umiejętności, współgrania, wzajemnego zrozumienia intencji. Doprawdy, bardzo jestem ciekawa jak rozwiną się podczas następnego etapu studiów.

Koncert dostarczył słuchaczom wielu emocji a studentom, uczniom i pedagogom poza satysfakcją - wskazówek dotyczących dalszej pracy. I taka jest między innymi idea działalności Children`s Philharmonic imienia Piotra Lacherta.
Koncert można oglądać na You Tube 2009, pod hasłem CHILDREN'S PHILHARMONIC.

                                                                                                                               Stanisława Grażyńska


PIOTRA LACHERTA "MUSIC FOR THE PIANO"

Gdańska pianistka Justyna Philipp, z godnym uznania zapałem, propaguje od lat twórczość polskich kompozytorów współczesnych -w szczególności Piotra Lacherta i Tadeusza Kasserna. Jednym z owoców jej działań jest płyta CD "Piotr Lachert -Music for the piano" nagrana w październiku 2000 roku w studio Polskiego Radia Gdańsk. Obejmuje ona dwa cykle fortepianowych miniatur kompozytora.
      Avale Koan to powstałe w 1991 roku preludia przeznaczone do medytacji. Choć tworzą dziesięcioczęściowy cykl, mogą istnieć samodzielnie, jako dzieła odrębne. Każdy Koan oparty jest na określonym pomyśle konstrukcyjnym, fakturalnym czy rytmicznym. Każdy ma swój odrębny klimat i wyraz. Z pewnością nie są to utwory, których można słuchać "przy okazji". Wymagają skupienia, zasłuchania się -tylko wówczas oddziaływują na słuchacza poprzez swój specyficzny nastrój. Oceniając wykonanie trzeba stwierdzić, że Justyna Philipp jest na ogół wierna tekstowi, choć dobrze by było dokładniej realizować drobiazgowe oznaczenia dynamiczne (zwłaszcza w Koan 3, gdzie dynamika pp i ppp ma wyjątkowe znaczenie), czy artykulacyjne (np. legatissimo w Koan 1). Nie zawsze też udaje się w pełni przekazać sugerowany w nutach wyraz danego preludium -brak zwłaszcza con fuoco w Koan 8 i gaio w Koan 9. Z recenzenckiego obowiązku zwracam uwagę na te szczegóły, które mogłyby pogłębić interpretację i wzmocnić wyraz utworów Lacherta, przyznać jednak trzeba, że pianistka potrafi wniknąć w ducha jego muzyki i współtworzyć jej klimat -a to właśnie on jest tej muzyki wyróżnikiem.
      Cykl Cropelki powstawał w latach 1989, 1999 i 2000. Jest zbiorem kilkudziesięciu miniatur, niejednokrotnie o filigranowych rozmiarach, które Lachert tworzył początkowo jako improwizowany podkład muzyczny do spektakli teatralnych. To swego rodzaju krótkie muzyczne myśli o różnej tematyce. Inspiracją dla nich były wiersze włoskich poetów Gino Pantaleone i Carlo Lizza. Z czasem kompozytor postanowił przelać te ulotne myśli na papier nutowy i stworzyć cykl, którego całość dedykował Justynie Philipp. Nagranie obejmuje wszystkie powstałe Cropelki, choć sam kompozytor dopuszczał podobno możliwość wykonywania podczas koncertów części z nich. Wykorzystując swobodę, jaką twórca dał wykonawcy w aleatorycznym układaniu kolejności Cropelek Justyna Philipp podzieliła całość na siedem części. Dowolność układu pozwala danemu wykonaniu nadać indywidualny rys, odmiennie kształtować napięcia. Charakter tych miniatur zdaje się szczególnie odpowiadać pianistce, która gra je precyzyjnie -gdzie trzeba lekko i zwiewnie, gdzie trzeba ze stosowną powagą i skupieniem.
Warto sięgnąć po płytę "Piotr Lachert -Music for the piano" i poznać interesujące fortepianowe utwory polskiego kompozytora od lat mieszkającego i działającego we Włoszech. Nowoczesny, lecz przystępny język dźwiękowy Lacherta sprawia, że zarówno dla melomanów jak i dla młodzieży uczącej się gry na fortepianie jego utwory mogą stanowić dobre przygotowanie do odbioru lub wykonywania współczesnej literatury fortepianowej innych, awangardowych twórców.

PIOTR POŻAKOWSKI


19 kwietnia 2008 roku w Studiu Koncertowym Radia Gdańsk za-rejestrowany został koncert (archi-walnie), zorganizowany przez Gdań-ską Fundację Twórców i Wyko-nawców Muzyki Współczesnej, stanowiący ukłon młodych artystów w stronę twórcy polskiego, działa-jącego od lat w wielu ośrodkach świata,a osiadłego ostatnio we Włoszech.

więcej...




Koncert Gdańskiej Fundacji Twórców i Wykonawców Muzyki Wspólczesnej
w RGstudio Radia Gdańsk S.A. 19 lutego 2007 r - połączony z nagraniem płytowym

    Wieczór muzyką malowany
    W gościnnej dla muzyki sali Studia Koncertowego Radia Gdańsk kolejne spotkanie przygotowała
Gdańska Fundacja Twórców i Wykonawców Muzyki Współczesnej. Tym razem poza solistami
wystąpiła Inquisition Orchestra założona w 2005 roku przez studentkę naszej uczelni muzycznej
- Kingę Stachowiak. W skład zespołu wchodzą przede wszystkim studenci ale też absolwenci Akademii.
Koncert rozpoczęło światowe prawykonanie utworu Piotra Lacherta - "Lamento", skomponowanego
po utracie żony kompozytora - klawesynistki. Dzieło zabrzmiało w interpretacji: Pawła Kuklińskiego
(skrzypce), Błażeja Maliszewskiego (altówka), Tadeusza Samerka (wiolonczela) i Justyny Philipp
(fortepian). Ciekawa, sześcioczęściowa forma, nie w każdej bierze udział cały kwartet. Ale przede
wszystkim urzeka kalejdoskopem nastrojów. Nad całością oczywiście unosi się aura smutku, to przecież
są miejsca na pogodniejsze wspomnienia, przynoszące nutę radosnych przeżyć z przeszłości. Artyści
bowiem głęboko wniknęli w przebieg narracji i trafnie oddali gamę nastrojów. Podczas koncertu
zabrzmiały też hity estradowe jak Serenada na smyczki op. 20 Edwarda Elgara, a więc wiek XIX oraz
z klasyki XX wieku - Adagio Samuela Barbera, Orawa Wojciecha Kilara i kapitalny, pełen witalności
i motoryki Koncert na klawesyn i orkiestrę smyczkowa op. 40 Henryka Mikołaja Góreckiego. W partii
solowej wystąpiła studentka gdańskiej Akademii Muzycznej - Agata Krawczyk - laureatka III
Międzynarodowego Konkursu Kompozytorskiego Musica Sacra 2006. Obecnie jako stypendystka
programu Sokrates-Erasmus studiuje w Tallinie w klasach klawesynu i kompozycji. Koncert
Góreckiego grała bardzo dobrze dając dowód swoich naprawdę solidnych umiejętnosci. I jeszcze jeden
utwór (prawykonanie światowe) - Tempus Firmum część Polyptoton I - Kingi Stachowiak oparty
na Kyrie z chorału gregoriańskiego. Solistami byli Joachim Łuczak (Iskrzypce) i Marta Nikiel
(II skrzypce). Połączenie elementów surowego brzmienia chorału z nowoczesnym językiem
dźwiękowym przynioslo szereg interesujących efektów brzmieniowych, odcieni, niuansów. Zarówno
Inquisition Orchestra jak i Kinga Stachowiak za pulpitem dyrygenckim nie mają jeszcze przecież zbyt
wielkich doświadczeń estradowych to zaprezentowali bardzo wysoki poziom wykonawczy.
Ich interpretacje wniosly powiew autentyczności, świeżości, spontaniczności - atuty niebagatelne. Kinga
Stachowiak dobrze panuje nad zespołem, jest konsekwentna w swoich artystycznych poczynaniach,
nie tylko zdolna ale i wielce urodziwa co ma również istotne znaczenie. Warto by orkiestra
kontynuowała działania, by nie rozpadła się po kilku przedsięwzięciach.
    Publiczność dopisała. Studio Koncertowe dosłownie pękało w szwach, dostawiano dodatkowe
krzesła, burzliwe oklaski nagradzały każdą kompozycję i wykonawców a więc widoczny dowód, że
muzyka nowsza i całkiem nowa ma wielu zwolenników..... Motorem, siłą napędową Gdańskiej Fundacji
Tworców i Wykonawców Muzyki Współczesnej jest wspomniana na początku omówienia - pianistka
Justyna Philipp. Niezrażona przeciwnościami, z uporem dąży do realizacji każdego projektu mającego
na celu prezentacje sztuki powstałej w naszych czasach. Dzięki temu publiczność miała okazję poznać
szereg utworów, można rzec, nieznanych światów dźwiękowych. Dzialałność estradowo-organizacyjna
doprawdy warta podziwu i godna naśladowania.
    Stanisława Grażyńska